powót

Problemy i blokady twórcze

Hanna Sieja-Skrzypulec


Ten wpis nie będzie o blokadach twórczych. To znaczy będzie. I nie będzie.

Chwilowo odstąpiłam od mojego opowiadania, a to dlatego, że pracuję nad otrzymanym niedawno kreatywnym (nazwijmy je pisarskim) zleceniem. Żeby się na nim wystarczająco skupić, odłożyłam moje Spotkanie (nie, nie do szuflady, na drugą część biurka – co usprawiedliwia mnie we własnych oczach), a moje myśli powędrowały w innym kierunku.

Pamiętając o moich Czytelnikach postanowiłam jednak napisać coś bardziej „teoretycznego”, a skoro przytrafiła mi się przerwa, to temat blokad twórczych wydał mi się jakże na miejscu.

Piszę zaciekle powieść […] Zresztą, takie są tam trudności, że człowiek mało nie zwariuje. Nie wiem, co moi bohaterowie i moje bohaterki mają do siebie mówić, jak mają trzymać ręce, głowy, nogi i „inne organiczne członki”. Nie wiem jak przejść z dialogu do opisu, z opisu do rozumowania, słowem, jestem czasami jak tabaka w rogu. (H. Sienkiewicz, cyt. za A. Ładyka)

Przyjemność i zabawa nie przeczą „cierpieniom pisarza”, a ze względu na krytyczny stosunek do słowa, zdarza się, że bardzo trudno napisać „cokolwiek” (por. R. Barthes, s. 9). W świadectwach dotyczących pracy literackiej nie brak opisów przeciwności i zmagań z materią języka, które składają się na literackie toposy. Przewrotny gatunek, tysiące stron tekstu – pisanie o niemożliwości pisania – konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością. Teksty o niemocy artystycznej mogą przybierać różne formy, czasami samo wyznanie, że praca nie idzie, bywa wyzwalające. W jednym z piękniejszych opisów tego doświadczenia niemoc twórcza zostaje porównana do zaklęcia, uroku:

Zdarzało się, że nie mogłem ruszyć z miejsca. To mi się przytrafiało często. Siedziałem sparaliżowany przy maszynie do pisania, wstukiwałem kilka wierszy, darłem papier na kawałki i zaczynałem od nowa. Czułem się, jakby padł na mnie urok. Jak w bajce, w której koń nie chce iść dalej, bo przy gościńcu pogrzebano jakiegoś zabójcę. Ogarniało mnie wówczas przekonanie, że już nigdy nie będę w stanie pisać. Przyglądałem się cudzym tekstom, tak spoistym i klarownym, iż mówiłem sobie, że muszą tu działać jakieś siły nadprzyrodzone (O. Lagercrantz, s. 70-71).

Niezmiernie dużo czynników, które mogą przeszkadzać w procesie twórczym wymienił Edward Nęcka, dokonał on również ich podziału zgodnie z metodologią nauk psychologicznych (E. Nęcka, s. 115-189). Wyróżnione kategorie rzucają nowe światło na teksty poświęcone blokadom twórczym. Należą do nich: mechanizmy przeciwdziałające podjęciu działań, do których badacz zaliczył antykreatywne przekonania i ideologie (typu „ja nie jestem twórczy” lub „trwogę przed arcydziełem”), emocjonalne koszty twórczości (podenerwowanie, napięcie, niepokój, osamotnienie, konieczność podejmowania ryzyka), konkurencje motywów (konkurencyjne cele życiowe sprzeczne z aktywnością twórczą) oraz niedostrzeganie celów (problemów możliwych do rozwiązania). Temat przezwyciężania tego typu przeszkód podejmują poradniki dla piszących.Ewa Pilawska radzi np.:

Pokonywaniu strachu przed pisaniem sprzyja świadomość znaczenia dzieła, jakiego zamierzamy się podjąć. Im większa motywacja, tym łatwiej przezwyciężymy wewnętrzny opór (E. Pilawska, s. 96)

Kolejną kategorią problemów jest przedwczesne przerywanie procesów twórczych ze względu na obawę przed wymową własnego dzieła, albo przed jego małością lub też zjawisko odwrotne, czyli niecierpliwość wyrażająca się w gorączkowym pragnieniu jakiegokolwiek wyniku, co uniemożliwia twórczy wynik. Izabela Filipiak podpowiada:

Jeśli czujesz, że w swojej pracy natrafiasz na bariery, których sama nie odważyłabyś się przekroczyć, pozwól jej [młodej pannie – H.S.-S.] tam wejść i zapewnij jej bezpieczny powrót. Naucz tę młodą osobę wytrwałości, zaznacz, że nad nią czuwasz, pozwól jej patrzeć i zadawać pytania, a w końcu naucz się od niej świeżości spojrzenia, takiego „jakbyś patrzyła na wszystko po raz pierwszy (I. Filipiak, s. 10)

Ponadto psycholog wymienia procesy zakłócające twórczość (nacisk i konformizm, rywalizacja, warunkowanie sprzeczne, sztywna samokontrola) oraz takie, które go ograniczają (tabu, inercja mentalna, schemat, jednostronność, nadmierna wiedza i zjawisko twórczej indolencji ekspertów). Wymienione kategorie okazują się bardzo użyteczne w klasyfikowaniu wypowiedzi literatów. Warto w tym miejscu również wspomnieć o innych badaniach, mających na celu poszukiwanie rozwiązań impasu twórczego i ścieżek pomagających z niego wyjść. Jerome L. Singer oraz Michale V. Barrios przeprowadzili empiryczne badania wśród twórców, borykających się z problemem blokady pisarskiej (writer’s block). Celem Singera i Barriosa było, jak pisali, zrozumienie, w jaki sposób czynniki takie, jak specyfika podjętych zadań, sytuacja życiowa, tendencje emocjonalne i zdolności poznawcze mogą wpływać na efektywność twórczą (J. L. Singer, M. V. Barrios, s. 227).  Przeprowadzili więc eksperyment. Uczestnicy badań brali udział w dwóch sesjach – podczas jednej z nich wypełniali kwestionariusz dotyczący ich „pisarskiej historii” i projektu, nad którym aktualnie pracują, po dwóch tygodniach odbywała się sesja druga, wzbogacona o trening wyobraźni. Trening polegał na wyobrażaniu sobie różnych rzeczy (siedzenie w ciszy z zamkniętymi oczami), o które pytał, czy o których mówił badacz. Dwóm sesjom eksperymentu (bez treningu wyobraźni) została poddana również grupa kontrolna. Tak jak się spodziewano, trening wyobraźni przełożył się na efektywniejsze działania twórców (Tamże, s. 236). Tego typu odkrycia mają duże znaczenie dla metodologii creative writing, pozwalają bowiem na konstruowanie odpowiednich i wspomagających umiejętności studentów programów, obejmujących sprawdzone i skuteczne rodzaje ćwiczeń i metody nauczania.

W artykule na temat Studium Literacko-Artystycznego Katarzyna T. Nowak zauważa, że paradoksalnym efektem uczenia się pisania, jak również spotkań ze znanymi twórcami jest zaprzestanie pisania. Absolwenci, z którymi rozmawiała, nazwali to „kompleksem szkoły”, a jedna ze studentek – Joasia – opisała następującymi słowami:

Człowiek dostrzega, że to, co robił, jest marne. Jeżeli ktoś rezygnuje z pisania, to znaczy, że to była pomyłka. Ktoś, kto jest zdecydowany, po skończeniu szkoły będzie więcej pisał (K. T. Nowak, s. 35)

Choćby o tym – jak trudno pisanie mu przychodzi.

Bibliografia

R. Barthes, Przyjemność tekstu, przeł. A. Lewańska, Warszawa 1997.
I. Filipiak, Twórcze pisanie dla młodych panien, Warszawa 1999.
O. Lagercrantz, O sztuce czytania i pisania, przeł. J. Kubitsky, Warszawa 2011.
E. Nęcka, Proces twórczy i jego ograniczenia, Kraków 1999.
K. T. Nowak, Podpatrywanie mistrza, „Przekrój” nr 30 (2770) 26.07.98
E. Pilawska, Piszemy wspomnienia. Poradnik, Warszawa 2008.
J. L. Singer, M. V. Barrios, Writer’s Block and Blocked Writers: Using Natural Imagery to Enhance Creativity, [w:] The Psychology of Creative Writing, ed. S. B. Kaufman, J. C. Kaufman, New York 2009.

Komentarze

komentarzy