Jak zacząć? Metoda na prostaka

by Hanna Sieja-Skrzypulec
3 minutes read

Jak zacząć? Pytanie to trudne. Jeszcze trudniejsze, jeżeli nie spotkało cię ostatnio to, co nazywa się (szumnie i pięknie) natchnieniem, olśnieniem lub iluminacją.  Może ucieszy cię spostrzeżenie, że pracy pisarskiej możesz podjąć się tak po prostu , po prostacku, ze świadomością,  że siła „wymyślętozaciebie” nie istnieje.

Teoria procesu twórczego jest po twojej stronie:

Popularne wyobrażenia o natchnieniu, nawiedzającym pisarzy wśród majestatycznych lub uroczych widoków natury, dałoby się porównać z uporem, z jakim malarze od półtora wieku przedstawiają Napoleona na białym koniu, chociaż niezawodny w tej materii Frédéric Masson dowiódł, że cesarz raczej unikał białych koni (Parandowski, s. 88)

  1. Pomysł i temat

Najpierw, najlepiej w jednym zdaniu, ujmij swój pierwszy pomysł. Zapisz go. A potem zacznij zadawać pytania:

  • dlaczego o tym chcę pisać?
  • co doprowadziło do wydarzenia, które mnie interesuje?
  • kto jest bohaterem tej historii?
  • kto się zmienia w trakcie tej opowieści?
  • gdzie tkwi emocjonalne centrum tej opowieści?

Czym jest temat opowiadania (scenariusza)? Podczas pisania (nie tylko scenariuszy) lubię odnosić się do tekstu Piotra Wereśniaka Alchemia scenariusza filmowego (czyli nieznośny ból dupy). Cytuję:

Dobre filmy często mają temat zbudowany następująco: „COŚ – prowadzi do – czegoś”. Przypomnijcie sobie kilka ulubionych filmów…

– MATRIX – „Prawda prowadzi do wolności”

– TITANIC – „Miłość prowadzi do wolności”

­- PRZEMINĘŁO Z WIATREM –„Pycha prowadzi do samotności”

– SEVEN – „Gniew prowadzi do zła” (…)

Temat waszego scenariusza też powinien się zmieścić w zdaniu „COŚ – prowadzi do – CZEGOŚ”. Jeśli się nie mieści może to oznaczać, że napisaliście scenariusz o niczym. Bardzo, bardzo, bardzo rzadko się zdarza, że scenariusz o niczym jest dobry. Zapytacie: „Jaka jest różnica między pomysłem a tematem?”. Bardzo prosta. Pomysł to odpowiedź na pytanie co i jak opowiadamy. Temat to odpowiedź na pytanie o czym tak naprawdę jest nasza opowieść i dlaczego w ogóle warto ją opowiadać

Podsumujmy, zdecydowałaś się pisać pomimo braku weny (brawo!), masz już wstępny pomysł i przeszłaś do próby zdefiniowania tematu. To bardzo dużo. Zastanów się, dlaczego warto opowiedzieć tę historię? Czy jest ktoś, kto jej potrzebuje? Kto na nią czeka? Dla kogo będziesz pisać?

  1. Inspiracje

Równocześnie warto zadać sobie pytanie, jakie emocje ma wywołać Twoja historia? W jaki nastrój ma wprowadzić czytelnika, z czym może mu się kojarzyć. To czas na gromadzenie inspiracji. I tutaj na pomoc przybywa nam… kosmos rzeczywistości.

Inspiracją dla pisarza może zaś być dosłownie wszystko: od własnego życia, poprzez lektury, filmy, opowieści znajomych, ulotne wrażenia, sny własne i cudze, notatki prasowe, rozmowy zasłyszane w tramwaju i dialogi z programów telewizyjnych. Swobodę korzystania z inspiracji ograniczają tylko zapisy prawa własności intelektualnej, prawo do prywatności oraz uregulowania służące ochronie dobrego imienia osób i instytucji (nie wolno lżyć i ubliżać) (Jak zostać pisarzem, s. 51-52)

  1. Co dalej?

Teraz czas na jedno z najważniejszych pisarskich pytań. Planuj i kwestionuj swoje pomysły. Póki jesteś na etapie rozpoczynania, podważanie swoich wcześniejszych założeń, ma najwięcej sensu, a zadawanie prowokacyjnych pytań, może przynieść zdumiewające efekty:

Książki biorą się z pytań, a jednym z najbardziej twórczych jest pytanie „co by było, gdyby…?” Pytając: „ co by było gdyby…?” uwalniamy wyobraźnię. Pytanie to należy stawiać, planując swoją powieść, a potem jeszcze raz, i jeszcze raz, rozwijając fabułę na papierze. Powieść nigdy nie przychodzi nam do głowy w postaci całkowicie skończonej, jest zwykle sumą odpowiedzi na wiele pytań. (Grant-Adamson, s. 14)

Metoda na prostaka w skrócie? Złap się jakiegoś pomysłu -> uchwyć w nim interesujący temat -> zbieraj inspiracje pasujące do tematu -> zadawaj pytania, które rozwiną cały pomysł (“co by było, gdyby…?), podważaj wcześniejsze założenia -> pisz.

Bibliografia

1.  L. Grant-Adamson, Jak napisać powieść kryminalną?, przeł. M. Rusinek, posłowie J. Chmielewska, Kraków 1999.
2. J. Parandowski, Alchemia słowa, Warszawa 1986.
3. P. Wereśniak, Alchemia scenariusza filmowego (czyli nieznośny ból dupy).
4. Jak zostać pisarzem? Pierwszy polski podręcznik dla autorów, red.  A. Zawada, Wrocław 2011

Komentarze

komentarzy

You may also like

Comments are closed.

Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności Rozumiem Dowiedz się więcej