powót

Co Cię spotka, gdy zostaniesz jurorem konkursu literackiego?

Hanna Sieja-Skrzypulec


To był mój debiut w charakterze jurora konkursu literackiego. Wcześniej oceniałam jedynie wiersze w konkursach szkolnych. I wiecie co? Było to dość zaskakujące doświadczenie. Chcesz wiedzieć, co Cię spotka, kiedy po raz pierwszy zostaniesz jurorem? Proszę bardzo. Oto lista potencjalnych niebezpieczeństw potraktowanych z przymrużeniem oka.

Ocenianie jest równie trudne jak pisanie

Poważnie. Przed Tobą leży, załóżmy, 600 wierszy. Każdy z nich czytasz kilkakrotnie. Każdy wzbudza w Tobie odmienne uczucia. Wszystkie mają w sobie coś interesującego (choćby był to tytuł lub godło autora). A Ty, resztkami sił, starasz się wzbić ponad powierzchowny odbiór, ponad czytelnicze przyzwyczajenia, stylistyczne upodobania i po kolejnym dniu pracy stwierdzasz… „to już łatwiej byłoby coś napisać”. Od tej pory, z litości dla jury, zgłaszasz mniej tekstów na konkursy.

Kierują Tobą sprzeczne odczucia

Wiedza kontra odczucia. Świadomość tego „co jest dobre”, „co uważa się za literaturę” , co „się aktualnie wydaje, pisze”, co jest „oryginalne” czy „nowatorskie” etc. ściera się ze zwykłą przyjemnością czytania tekstu lub jej brakiem. Czasami z żalem odrzucasz tekst, który pozostawił na Twojej twarzy uśmiech. Ale jesteś profesjonalistą. Przed innymi członkami jury nie przyznajesz się, że słabe teksty zrobiły na Tobie wrażenie.

Dobre teksty niekoniecznie Ci się podobają

Nazwałam to syndromem Franza Kafki. Teksty Kafki są doskonale skonstruowane, operują niepowtarzalnym nastrojem, rozdzierają emocjonalnie, poruszają najistotniejsze problemy. Dlatego jak najrzadziej do nich wracam. Są zbyt dotkliwe, nie lubię ich czytać. Kiedy to robię, czuję się jakbym chodziła boso po rozbitym szkle. Trywializując: Kafka jest świetny, ale mi się „nie podoba”. I tak bywa również z innymi tekstami. Jak je wtedy ocenisz? Do jakich wartości się odwołasz? Co zrobisz, gdy na trafisz na „swojego Franza Kafkę”?

Wynik jest uśredniony

Kilka osób w jury i jeszcze więcej opinii. Przynajmniej co do najlepszego tekstu. Wygrywają te, które w jakimś zakresie podobają się wszystkim. Średnia.

Zachwycisz się

Szczególnie wtedy, gdy teksty są niedopracowane, gdy wychodzą z nich szwy, gdy są nieporadne. Pomiędzy kliszami i frazesami dostrzeżesz słowa, zdania, zwroty zdradzające wrażliwość drugiego człowieka. No i co z tego, że w kiepskim wierszu? Są jak mocne przebłyski słońca w pochmurny dzień.

Zawstydzisz się

Ponieważ przeczytasz teksty lepsze od Twoich.

Drodzy Autorzy! Zupełnie nie zwracajcie uwagi na otrzymane i nieotrzymane nagrody. Piszcie dalej. Ostatecznie to o wiele przyjemniejsze niż umieszczanie cudzych tekstów w rankingach.

Komentarze

komentarzy